Z pasji do informacji

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Informacje
UOKiK - Aktualności
Kanał RSS zawierający dane z sekcji "Urząd -> Aktualności"

  • "Pakiet bezpieczeństwa" w banku Millennium - złóż reklamację. Decyzja UOKiK

    Bank Millennium automatycznie dodawał do kart płatniczych płatną usługę „Pakiet bezpieczeństwa”.

     

    • Bank Millennium automatycznie dodawał do kart płatniczych płatną usługę „Pakiet bezpieczeństwa”.
    • Konsumenci nie mieli wyboru - UOKiK ustalił, że mogła to być nieuczciwa praktyka rynkowa.
    • Złóż reklamację, a bank zwróci ci opłaty za dodatkową usługę.

    Wypowiedź Julii Szulczyk z UOKiK
    Wypowiedź Julii Szulczyk z UOKiK


    Zobacz więcej materiałów multimedialnych

    Klienci, którzy między 28 marca 2015 r. a 1 października 2016 r. podpisywali z bankiem Millennium umowę o kartę debetową lub kredytową, automatycznie nabywali usługę „Pakiet bezpieczeństwa”. Polegała ona na powiadomieniach SMS o transakcjach oraz na ubezpieczeniu karty. Po bezpłatnym okresie promocyjnym kosztowało to 3,99 zł miesięcznie. Aby zrezygnować z „Pakietu bezpieczeństwa”, klienci musieli zadzwonić na infolinię albo wybrać się do banku.

    Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przeprowadził postępowanie administracyjne i ustalił, że mogła to być nieuczciwa praktyka rynkowa. Zastrzeżenia wzbudziło to, że bank przerzucił na klientów konieczność rezygnacji z „Pakietu Bezpieczeństwa”. Klient, który chciał zrezygnować z usługi, musiał pilnować terminu, w którym przestawała być ona bezpłatna. Inaczej wbrew swej woli mógł zostać obciążony opłatami.

    - Konsument nie mógł mieć karty bez dodatkowego pakietu. Musiał się na niego godzić, by móc korzystać z usługi głównej, czyli karty płatniczej. Bank zapewne liczył, że wiele osób po okresie promocyjnym nie zrezygnuje z usługi, bo zapomni albo nie będzie miało czasu, by załatwić tę sprawę  – mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK.

    Toczące się postępowanie UOKiK skłoniło bank do zmiany wzorców umów kart kredytowych i debetowych. Od 2 października 2016 r. klienci mogą już przy zawarciu umowy karty płatniczej wybierać, czy chcą korzystać z „Pakietu bezpieczeństwa”.

    Obecni i byli posiadacze kart płatniczych mogą składać reklamacje związane z automatycznym uruchomieniem „Pakietu bezpieczeństwa”. Zgodnie z decyzją UOKiK mają na to czas do 20 czerwca 2018 r. (pięć miesięcy od jej uprawomocnienia się). Bank zwróci im opłaty za tę usługę. Musi także pozytywnie rozpatrzyć już złożone i odrzucone reklamacje. Dodatkowo dla klientów, którzy zawarli umowy między 28 marca 2015 r. a 1 października 2016 r. i nadal korzystają z „Pakietu bezpieczeństwa”, usługa ta przez miesiąc (w marcu 2018 r.) będzie bezpłatna.

    Decyzja prezesa urzędu nie stoi w sprzeczności z prawem konsumenta do dochodzenia roszczeń w terminach przysługujących na podstawie powszechnie obowiązujących przepisów prawa.

     

    O decyzji UOKiK bank Millennium już informuje na swojej stronie internetowej (komunikat i decyzja będą tam widniały przez pięć miesięcy). Musi także powiadomić o niej w dzienniku „Rzeczpospolita”. Klienci, którzy zawarli umowy na karty między 28 marca 2015 r. a 1 października 2016 r. i nadal mają aktywny „Pakiet bezpieczeństwa”, dostaną list lub wiadomość za pośrednictwem bankowości elektronicznej z przypomnieniem, że ta usługa jest dobrowolna i mogą z niej zrezygnować.

    Treść listu do klientów znajdziesz w decyzji prezesa UOKiK.

    Dodatkowe informacje dla mediów:

    Biuro Prasowe  UOKiK 
    Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
    Tel. 695 902 088
    E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
    Twitter: @UOKiKgovPL



  • Karty za 0 zł?

    UOKiK sprawdził, czy karty za 0 zł rzeczywiście nic nie kosztują. Karty były darmowe dopiero, gdy operacja została zaksięgowana przez bank, mimo że konsument dokonał płatności w wymaganej ilości lub wartości. 

     

    • UOKiK sprawdził, czy karty za 0 zł rzeczywiście nic nie kosztują.
    • Karty były darmowe dopiero, gdy operacja została zaksięgowana przez bank, mimo że konsument dokonał płatności w wymaganej ilości lub wartości.
    • Urząd sprawdził praktyki 18 banków.

    Wypowiedź Marka Niechciała Prezesa UOKiK
    Komentarz Prezesa UOKiK Marka Niechciała


    Zobacz więcej materiałów multimedialnych

    Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów otrzymywał skargi na to, że banki pobierają opłaty za kartę debetową, mimo że konsument dokonał w danym okresie rozliczeniowym płatności kartą w wymaganej ilości lub wartości transakcji. W związku z tymi sygnałami, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów sprawdził praktyki 18 banków, z czego zastrzeżenia wzbudziło 13.

    Urząd kwestionował:

    • reklamy, które informowały o tym, że debetowe karty płatnicze były darmowe, jeżeli konsument wykonał w danym okresie rozliczeniowym transakcje w określonej ilości lub wartości transakcji,
    • nieczytelne informacje na stronach internetowych,
    • model naliczania opłat za debetowe karty płatnicze.

    Jak się okazało, w rzeczywistości brak opłat zależał od zaksięgowania danego zakupu przez bank. - Zaksięgowanie transakcji nie jest tożsame z jej wykonaniem, co więcej konsument nie ma żadnego wpływu na termin, w jakim operacja zostanie zaksięgowana. W efekcie, gdy konsument zapłacił za zakupy kartą pod koniec miesiąca, był rozliczany z początkiem kolejnego. Tym samym musiał płacić za obsługę karty – mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK.

    Podsumowanie działań UOKiK

    • Pięć banków nie wzbudziło wątpliwości urzędu: BGŻ, BPH, Deutsche Bank, Idea Bank, Pekao.
    • Sześć banków dobrowolnie zmieniło praktyki w wyniku tzw. wezwań miękkich UOKiK, czyli bez wszczynania postępowania: BZ WBK, EuroBank, Getin Noble Bank, ING Bank Śląski, Millennium Bank, Plus Bank.
    • Urząd wydał sześć decyzji wobec: mBank, BOŚ Bank, Bank Pocztowy, Credit Agricole, PKO BP, T-Mobile Usługi Bankowe. Banki zobowiązały się do oddania konsumentom opłat za kartę i do zmiany modeli rozliczania transakcji. Więcej o szczegółach zwrotu dowiesz się z decyzji UOKiK.
    • Jedno postępowanie jest w toku – przeciwko Alior Bankowi.

    Dodatkowe informacje dla mediów:

    Biuro Prasowe UOKiK 
    Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
    Tel. 695 902 088
    E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
    Twitter: @UOKiKgovPL

     



  • Zaproszenie na IV warsztaty z cyklu Ekonomia prawa konkurencji

    28 lutego 2018 r. w siedzibie UOKiK odbędą się warsztaty „Koncentracje wertykalne”. Na spotkanie zapraszają UOKiK, Compass Lexecon i Stowarzyszenie Prawa Konkurencji

    28 lutego 2018 r. w siedzibie UOKiK odbędą się warsztaty „Koncentracje wertykalne”. Na spotkanie zapraszają UOKiK, Compass Lexecon i Stowarzyszenie Prawa Konkurencji

    To będą pierwsze w tym roku warsztaty, ale już czwarte z cyklu „Ekonomia prawa konkurencji”. Spotkanie poświęcimy tym razem koncentracjom wertykalnym. W pierwszej części porozmawiamy o roli ekonomii w kontroli tego typu koncentracji, w tym  o najciekawszych brytyjskich sprawach z tego zakresu oraz o narzędziach ekonomicznych w ocenie skutków pionowych. W drugiej części omówimy praktyczne problemy z oceną koncentracji wertykalnych. Dodatkowo przewidzieliśmy podsumowanie spotkania w formie dyskusji z udziałem ekonomistów i prawników.

    Warsztaty odbędą się 28 lutego (w środę) w godz. 9.30-14.30 w Centrum Konferencyjno-Szkoleniowym UOKiK przy placu Powstańców Warszawy 1 w Warszawie. Program spotkania.

    Prosimy o rejestrację pod adresem spk@spk.com.pl. Przy zgłoszeniu należy podać imię i nazwisko, instytucję i stanowisko. Udział w warsztatach jest bezpłatny i decyduje kolejność zgłoszeń. Zapewniamy tłumaczenie symultaniczne.

    Zapraszamy prawników, ekonomistów oraz wszystkie osoby zainteresowane tematyką ekonomii w prawie konkurencji.

    Dodatkowe informacje:

    Kinga Majewska
    Biuro Prezesa UOKiK
    pl. Powstańców Warszawy 1
    00-950 Warszawa
    tel. 22 55 60 273
    e-mail: kinga.majewska@uokik.gov.pl



  • Reklamy Magmisiów mogły wprowadzać w błąd

    Reklamy suplementu diety Magmisie sugerowały, że powszechnym powodem kłopotów dzieci z koncentracją jest brak magnezu i że zaradzi mu podanie żelków.

     

    • Reklamy suplementu diety Magmisie sugerowały, że powszechnym powodem kłopotów dzieci z koncentracją jest brak magnezu i że zaradzi mu podanie żelków.
    • UOKiK uznał, że taki przekaz mógł wprowadzać konsumentów w błąd.
    • Producent suplementu - Aflofarm Farmacja Polska – musi sprostować nieprawdziwe informacje w telewizji, radiu i internecie.

    Zakwestionowane reklamy Magmisiów były emitowane w telewizji, radiu i internecie od kwietnia 2016 r. do marca 2017 r. Spoty producenta suplementu - Aflofarm Farmacja Polska z Pabianic – wzbudziły wątpliwości Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów już w kwietniu 2016 r.

    Zbyt prosta recepta

    Główną bohaterką reklam była szkolna pedagog. W wersji telewizyjnej mówiła rodzicom, którzy przyprowadzili do niej smutnego i zmęczonego syna: - Często przychodzą do mnie rodzice z dziećmi, które mają kłopoty z aktywnością fizyczną, koncentracją czy rozdrażnieniem. Wszyscy są zdziwieni, że przyczyną jest niski poziom magnezu u dzieci. Jak temu zaradzić? Podać dziecku Magmisie. Następnie nauczycielka otworzyła szufladę, w której były żelki, a rodzice poczęstowali nimi chłopca. Dziecko wyraźnie się ożywiło i rozweseliło. - Dzieci, które stosują Magmisie, potrafią się skoncentrować, są aktywne, radzą sobie ze stresem – stwierdziła pedagog.

    - Reklamy sugerowały, że powszechnym powodem kłopotów dzieci z aktywnością fizyczną, koncentracją czy rozdrażnieniem jest brak magnezu i że rozwiąże je podanie żelków. Tymczasem przyczyny tych problemów mogą być różne, podobnie jak sposoby ich rozwiązania, np. zmiana diety lub trybu życia, wizyta u lekarza. Przekaz reklamowy mógł się przyczynić do osłabienia czujności rodziców i zlekceważenia stanu dziecka – mówi Marek Niechciał, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

    Jednoznaczny odbiór tej reklamy potwierdzają badania TNS Polska, przeprowadzone na zlecenie UOKiK. 92 proc. ankietowanych uważa, że samopoczucie chłopca poprawia się pod koniec scenki.

    Małe literki a rzetelna informacja

    Z ust lektora w reklamach telewizyjnej i internetowej ani razu nie padło określenie suplement diety. Przez 5 sekund przewijał się na dole ekranu napisany bardzo małą czcionką komunikat, który informował, że suplement diety to środek spożywczy. Jak stwierdził UOKiK, przeciętny odbiorca nie miał szans zapoznać się z tymi informacjami bez pauzowania spotu, a może nawet powiększania tekstu. Jednocześnie duży napis u góry ekranu głosił, że żelki są dostępne w aptece. Konsumenci mogli odnieść mylne wrażenie, że jest to produkt leczniczy.

    - Rzetelna i zgodna z prawdą reklama powinna dostarczyć konsumentowi podstawowych danych na temat produktu. Taką informacją jest fakt, że Magmisie to suplement diety, a więc środek spożywczy, który nie zastąpi właściwego odżywiania i nie ma właściwości leczniczych. To tym bardziej istotne, że nie wszyscy konsumenci są świadomi różnic między suplementami diety a lekami – wyjaśnia Marek Niechciał, prezes UOKiK.

    Autorytet pedagoga

    Ostatni zarzut UOKiK wobec reklam Magmisiów to wykorzystanie autorytetu pedagoga szkolnego. Jak wykazały badania TNS Polska, jego rekomendacja przekonuje 68 proc. badanych rodziców, bo zawód ten cieszy się zaufaniem społecznym. Tymczasem pedagog nie ma kompetencji do udzielania porad leczniczych. Oczekuje się od niego próby analizy problemu, rozmowy o trudnościach, skierowania do specjalisty, np. lekarza, a nie rekomendowania parafarmaceutyków.

    Prezes UOKiK zobowiązał Aflofarm Farmacja Polska do poinformowania konsumentów o tym, że reklamy Magmisiów mogły wprowadzać ich w błąd. Komunikat ma być wyemitowany w telewizji (TVP1 i Polsat) oraz radiu (RMF FM, Radio ZET, Programy 1 i 3 PR). Ma też w ciągu 2 tygodni od uprawomocnienia się decyzji zostać umieszczony na stronach internetowych firmy i widnieć tam przez 2 miesiące.

    To nie pierwsza decyzja UOKiK wobec Aflofarm Farmacja Polska. W październiku 2017 r. prezes Urzędu nałożył na spółkę prawie 26 mln zł kary. Powód? Suplementy diety RenoPuren Zatoki Hot i RenoPuren Zatoki Junior były w reklamie prezentowane tak, aby sprawiały wrażenie, że mają właściwości lecznicze.

    UOKiK cały czas monitoruje reklamy suplementów diety. Na zlecenie urzędu rynek ten w II kwartale 2017 r. skontrolowała Inspekcja Handlowa, która - głównie ze względu na oznakowanie - zakwestionowała 20 proc. produktów.

    Dodatkowe informacje dla mediów:

    Biuro Prasowe UOKiK 
    Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
    Tel. 695 902 088
    E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
    Twitter: @UOKiKgovPL




wyszukiwarka

Twoja wyszukiwarka

Reklamy


It seams that module Activation (mod_jstats_activate) is not installed correctly. Please refer to JoomlaStats extension installation problem page.